Kogo spotkamy na giełdzie papierów wartościowych?

0
kogo spotkamy na gieldzie papierow wartosciowych

Na giełdzie spotykają się różni inwestorzy. Można ich rozróżnić, pod kątem kim są, a także, w jaki sposób inwestują. Wszyscy oczywiście mają jeden cel – zarobić na akcjach, ale wiadome jest, że nie wszystkim się ta sztuka uda. Ktoś w końcu kupuje papiery „na górkach”…

Kogo spotkamy na GPW, kupując akcje online?

Fizycznie oczywiście nikogo, chodzi tutaj o nazewnictwo poszczególnych graczy czy osób udzielających się na giełdzie. Są tutaj gracze indywidualni, fundusze, daytraderzy czy np. sympatyczny pan widłowy. Zapraszam do krótkiego przeglądu giełdowych „żołnierzy”.

Inwestorzy indywidualni – inwestorzy działający na własny rachunek. Sami dokonują wyborów, w co i ile zainwestować, sami oceniają ryzyko (lub szukają takich informacji np. w sieci) i jak będzie wyglądał ich skład portfela. Indywidualni gracze kupują akcje online, wykorzystując do tego np. nowoczesne platformy inwestycyjne. Wszystko wygodnie, szybko i bez wychodzenia z domu. Niektóre z tych platform dostępne są również na urządzenia mobilne, dlatego inwestować można z dowolnego miejsca. Wystarczy smartfon z dostępem do Internetu.

Inwestorzy instytucjonalni – to duzi gracze. W żargonie giełdowym określani często jako „grubasy”. Należą do nich fundusze inwestycyjne (fundsy), banki czy domy maklerskie działające na własny rachunek. Cechują się dużymi środkami na inwestycje, mogąc czasem w znacznym stopniu wpływać na cenę poszczególnych akcji.

Daytraderzy – to gracze, którzy dokonują transakcji kupna i sprzedaży papierów wartościowych w ramach jednej sesji giełdowej (w przeciągu jednego dnia). Dokonują wielu transakcji i zadowalają ich niewielkie (aczkolwiek częste) zyski. To typowi giełdowi spekulanci, dla których liczą się tylko zmiany kursów, a nie wartościowe spółki czy dywidendy.

Animatorzy – specjalna grupy graczy na rynku, którzy mają podpisane umowy z giełdą lub emitentem i regularnie wystawiają kolejne oferty kupna i sprzedaży akcji poszczególnych spółek. Mają za zadanie utrzymać płynność określonych akcji. W rolę animatorów wcielają się najczęściej domy maklerskie.

Leszcze – to potoczne określenie dla młodych czy niedoświadczonych graczy, którzy podejmują decyzje pod wpływem chwili, na podstawie opinii znalezionych na forach giełdowych czy pod wpływem naganiaczy. Dają często sobą manipulować, ulegają emocjom i najczęściej stopniowo tracą zainwestowany kapitał.

Widłowy – i na koniec zejdziemy już z samych graczy i dodamy kogoś z obsługi. Widłowy to potoczne określenie dla Przewodniczącego Sesji Giełdowej. A skąd takie określenie? Bo to właśnie ta osoba ustala ewentualne widełki statyczne i dynamiczne w notowaniach. Działania tej osoby, ujawniają się szczególnie podczas ogromnego zainteresowania konkretną spółką lub masowej wyprzedaży danego papieru. Ma on możliwość czasowego zablokowania dokonywania transakcji papierami danej spółki.

Artykuł sponsorowany