Najnowsza Nokia Lumia 620 dopiero co ujrzała oficjalnie światło dzienne i trzeba przyznać, że była skrzętnie trzymana w sekrecie a nie oznacza to że wcześniej jako prototyp nie była sfotografowana. Portal SlashGear, pokazał unikalną galerię zdjęć nowego modelu w kolorze limonki. Grupa docelowa tego urządzenia to młodzi ludzie, więc urządzenie musi być w miarę tanie bez wodotrysków znanych z poprzednich modeli Windows Phone 8 tego samego producenta. Brak ładowania indukcyjnego to jedna z tych funkcji której zabrakło. Niech was tylko nie zmyli, to że Lumia 620 posiada możliwość zmiany tylnego panelu na jeden z siedmiu kolorów nie oznacza że w przyszłości takie akcesorium znane z Lumii 820 pojawi się dostępne dla tego smartfona. Nokia nie przewidziała wsparcia Qi w tym wypadku.
To co może dziwić a w szczególności mnie osobiście to usytuowanie gniazda słuchawkowego na samym wymiennym panelu. Skoro Nokia chce promować taki model wśród młodych osób to takie rozwiązanie nie wydaje się być mocną stroną tego telefonu. Gdy częstotliwość wymiany klapki na inny fajny kolor będzie większa niż średnia może okazać się, że potrzebna będzie wizyta w serwisie. Możecie uznać to za gdybanie ale ja nazywam to doświadczeniem. Poza tym posiadacz Lumii 620 będzie jako pierwszy mógł przetestować nowe rozwiązanie technologiczne Finów w tym zakresie. Po zdjęciu klapki zobaczymy znaną już nam baterię o pojemności 1300mAh, którą możecie znaleźć w trzech modelach Windows Phone 7 ale pod innym oznaczeniem. Według producenta czas czuwania tego młodziaka może wynieść 330h. Na korpusie znajdziecie także slot na kartę pamięci micro SD co przy zastosowaniu maksymalnej przewidzianej dla tego urządzenia pojemności 64GB wydaje się być wystarczające zważając na brak opcji nagrywania 1080p. Jeśli jesteś ciekaw pełnej specyfikacji technicznej zajrzyj na nasze forum: Specyfikacja techniczna















Żródło: Nokia Lumia 620 hands-on - SlashGear