Tweety na temat @windowsmaniapl
r   e   k   l   a   m   a
  • Sponsor

  • Warta swojej ceny? Lumia 620 według mnie



    Właśnie wyjąłem Lumię 620 z pudełka. Nokia co model robi kartoniki coraz mniejsze, byłem przekonany że to tylko gratisowa dodatkowa klapka. W środku znalazłem najmłodsze dziecko Finów z Windows Phone 8. Montaż baterii nie zajął długo, nauczony tego manewru przy Lumii 820 poradziłem sobie dość profesjonalnie rzekł bym. Warto nadmienić że klapkę ściąga się zdecydowanie łatwiej w tym modelu.
    Kartę SIM umieszczamy na małej tacce, która posiada mały zaczep aby łatwiej ją było wyciągnąć. Inny rodzaj gniazda SD niż w większej siostrze nie jest dobrym rozwiązaniem i przetrwa dłużej jeśli zainstalowana karta nie będzie nade często wyciągana. Bateria trzyma się solidniej w korpusie i nie wypada po odwrócenie smartfona do góry ekranem. Czy ma jakiekolwiek znaczenia? Tym razem wymiana karty obywa się bez wyciągania baterii więc możecie to nawet zrobić na uruchomionym urządzeniu ale wcześniej należy dezaktywować ją w systemie.
    Pod ręką miałem także Lumię 710, ekran mniejszy o 0.1 cala robi różnicę. Kafelki średniej wielkości są minimalne większe na L620 ale za to czcionka systemowa w ustawieniach jest mniejsza od tej z L710 czy L820. Gdy wyłączymy ALS i ustawimy na wysoką jasność, Lumia 620 przewyższa pod tym względem poprzedników. Światło jest bardzo intensywne aż za bardzo bym uznał ale przez to czerń tła nie jest tak mocne zarówno na ekranie startowym jak i w menu.
    Skoro Lumia 620 posiada dotykowe klawisze funkcyjne to nie obejdzie się bez wibracji przy uch naciskaniu. Jest źle, nawet bardzo. Dwa razy dłużej niż w L820 i dźwięk silniczka dobiega z wnętrza korpusu. Gdy naciskamy któryś z klawiszy permanentnie, to zaczyna grzechotać. Wina takiego zachowania jest zastosowana pastylkowa wibracja, w kształcie baterii zegarkowych z zamkniętym mechanizmem.
    Kolejną rzeczą do jakiej mógłbym się przyczepić to dość tandetnie wykonane podświetlanie klawiszy funkcyjnych. Zarówno strzałka jak i lupa nie są doświetlone odpowiednio na skraju a logo Windows także zachodzi ciemniej od góry. Skoro o klawiszach mowa, spust aparatu to przykład czegoś co mogę pochwalić. Aby złapać ostrość, spust ugina się łatwo i przyjemnie aby potem pewnie wykonać zdjęcie. Regulacja głośności może i jest łatwa ale gdy chcemy zwiększyć natężenie dźwięku, nasz kciuk musi się natrudzić. Czemu nie zrobiono tego na wzór spustu, nie wiem.
    Kolejna niedogodność na jaką trafiłem to zbyt wysoko wyeksponowana krawędź plastykowej ramki która otacza ekran. Rozumiem że bez tego trudniej było by zdjąć klapkę ale raczej jej rola to ewentualna ochrona hartowanej powierzchni panelu dotykowego w sytuacji kiedy leży wyświetlaczem do dołu. Taki kształt nie przypadł mi do gustu. Sama klapka to matowy materiał dość śliski i twardy jak w L820. Powłoka w Lumii 710 jest bardziej gumowata i telefon pewnie trzymam w dłoni.
    Gdy telefon leży na płaskiej powierzchni, otwór głośnika jest całkowicie zasłonięty. Lepiej brzmi gdy położymy go na stole. Próba natężenia dźwięku dla obu modeli Windows Phone 8 wypadła na poziomie 67dB. Także ten model został wyposażony w technologię Dolby ale póki co nie sprawdzałem zachowania na słuchawkach. Brak opcji Turbo dla dotyku bo tak nazywam zastosowana technologię w poprzednich modelach wyposażonych w panele dotykowe Synaptics, nie ujmuje najmłodszej z sióstr. Próbowałem na różne sposoby zawstydzić ją w testach z obiema wymienionymi wcześniej modelami ale wyszło na to że sprawuje się świetnie.
    AAA zapomniałem o systemie. W sumie to Windows Phone 8 więc omawianie tych samych kafelków pozostawiam pudelkowi. Jakieś pytania?
    Ten artykuł został oryginalne opublikowany na forum: Lumia 620 Dyskusja ogólna rozpoczął djtonka Zobacz oryginalny post
Kontakt
administracja[at]windowsmania.pl

Kopiowanie zawartości strony bez zezwolenia zabronione
Dołącz do nas